środa, 28 maja 2008

Phobos i Deimos

≈ 2004 r

Strach i Groza – obstawa samego Boga Wojny,

Który ostatnimi czasy stał się jakiś niespokojny,

Jak deszcze, co wciąż padają, zalewają...

I jeszcze do tego sprawiają,

Że w umysłach wielu ludzi,

Chęć oddania czci Bogu Wojny się budzi.

Tego nie ma co ostudzić, bo gorące są te deszcze.

Nie przeciwstawi mu się nikt chwycony w kleszcze.

Ja nie zbezczeszczę jednak jego ołtarzy,

Tylko do otwartej walki z nim się odważę,

I choć na pierwszy rzut oka nie jestem faworytem może,

To za właściwą sprawę tę ofiarę złożę.

Jednak mimo to, uważam, że pozycja nie stracona,

No i w końcu dobro zło pokona

Całkowicie, i zagości kiedyś pokój.

Więc nie włączam się do armii – wolę stanąć z boku.

Brak komentarzy: