Hipnoza
2004
Odpręż się.... zapomnij o stresie....
Wyłącz myślenie.... a teraz się przeniesiesz....
I.
...W podświadomość, swoją własną, gdzieś ukrytą.
W kieszeniach pamięci dawno już zaszytą.
Myślałeś, że nie wiesz, że dawno zapomniałeś.
Jednak ciągle gdzieś głęboko o tym pamiętałeś.
Nieświadomie – sam nie wiesz co przeżyłeś.
Rozmazało się w czasie, zapomniałeś, gdy się rodziłeś.
Zapomniałeś, co się wtedy działo,
Jak to było, gdy się umierało.
W poprzednim życiu, o ile w ogóle było...
I jak to się odbywało, kiedy się rodziło?
Kiedy się na świat przychodziło.
Jak śmierć z narodzeniem się połączyło.
Ja też o tym najprawdopodobniej wiedziałem,
Jednak nie wiadomo czemu zapomniałem.
Bo na pewno jeśli to się zdarza,
Widzimy to, czujemy i w tym uczestniczymy,
Przecież jakiś czas o tym pamiętać musimy.
Więc gdzie się podziewają te zapomniane akta?
Te pierwsze wspomnienia, gdy pamięci karta
Zapisywana była pierwszymi słowami
Opisującymi, jak nowy świat odbieramy?
W jakich częściach mózgu, albo może duszy,
I co trzeba zrobić, by te wspomnienia odkurzyć?
Poruszyć się na pewno, wzruszyć wspomnieniami.
Dlatego właśnie teraz tę podróż odbywamy.
II.
Pierwszy krok nieporadny, a jednak wykonany.
Najważniejsze sprawy na początku odkrywane.
Gdzie one są, te pierwsze wspomnienia,
Kiedy, czy i dlaczego, uległy procesom zapomnienia?
Pierwszy łyk powietrza, gdy światło razi w oczy.
Tam było tak przyjemnie, tu tak zimno – pomocy
Może chciałeś wołać, lecz czy wiedziałeś,
Że wołać należy, i że to coś znaczy?
Nie okryty wspomnieniami, od podstaw stworzony.
Pierwszy raz na świecie, taki obcy, zagubiony.
Że oddychasz powietrzem, choć przed chwilą żyłeś w wodzie.
Jak to jest możliwe? O co chodzi w przyrodzie?
Skąd możemy wiedzieć, zaraz po narodzeniu,
Że trzeba oddychać? Życie stworzył jakiś Geniusz.
Wszystko jest tak zgrane, tak zharmonizowane.
Czy z góry całe dzieje są zaplanowane?
Zapisane w gwiazdach jak mówią niektórzy,
Dokładne scenariusze, których nic nie zburzy.
A gdy się urodziłeś, jaką rolę przyjąłeś?
Czy będziesz, jaki byłeś, tam skąd się wziąłeś?
Czy ktoś ci powiedział, jak masz postępować?
Czy wprost przeciwnie, nie dałeś się zaprogramować?
Tylko to kim jesteś, nabywasz z doświadczeniem
Żyć przeżytych z twych poprzednich wcieleń?
Czy też w genie, od przodków jest wszystko nakreślone,
Wspomnienia, doświadczenia? Tylko gdzie są one?
No gdzie się podziewają te wszystkie myśli,
Te spostrzeżenia i przeżycia, czy ktoś to wymyśli?
Czy znikają one raz na zawsze bezpowrotnie?
Są nie do odzyskania, przepadają sromotnie?
Czy też może kiedyś przeżyjemy to od nowa,
Bo życie to wędrówka cielesno - duchowa...?