29 10 2007
wystarczy spojrzenie
by było wiadomo
że niepostrzeżenie
zjawiają się cienie
twa ziemia teraz
spowita mgłą
choć cieni nie widać
to wiesz że są
mrok je pochłania
on kryje je w sobie
w ciemności nie widać
tych cieni przy tobie
jedna płachta nocy
jedna czerni całość
nikt nie wie że części
na nią się składają
gdy płomień zamigota
rozerwie się ona
stanie się niepełna
nieuzupełniona
ujrzysz wtedy w kącie
element całości
część ciemności przerwie
całość tej ciemności
snop światła nie zobaczy
usunie się od niego
ciemność w blasku świecy
to coś nie istniejącego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz