Co komu pisane
Niepotrzebnie martwimy się tym co nieznane.
Do wszystkiego w końcu dojdzie, zostanie dokonane.
Wszystko to, co ma być, na pewno się stanie.
Nie ominie nikogo to, co jest mu pisane.
A czy uciec można od takiego scenariusza?
Czy zgodzi się twa dusza do czego Bóg cię zmusza?
Albo może się postawi i sprawi, że nie da się zbawić.
Zamiast oddać w Jego ręce, sama sobie się zostawi.
Na zawsze się potępi, na zawsze się zdławi.
A czy damy radę sami, choć jesteśmy słabi?
Na pastwę losu zostaniemy to zginiemy.
Wiesz kiedy o tym tak naprawdę się dowiemy.
Do tego czasu ja chcę być wierny sobie.
Powiedziałem już to kiedyś i jeszcze raz to powiem,
Że cokolwiek się stanie, zawsze patrzeć sobie w oczy,
Mieć podniesione czoło w chwili rozpoczęcia Wiecznej Nocy...

1 komentarz:
....zazdroszczę Ci tego podniesionego czoła w tej chwili.....moje będzie pochylone nisko, niziuteńko.....
Prześlij komentarz