wyszliśmy z naszej rzeki
na różne brzegi
dzieli nas morze
pełne złych stworzeń
otchłań pochłania
chęci kochania
zimno szalenie
zlodowacenie
wtem ciepło ciała
działa ocieplenie
pękają lody
kurczy się rzeka
na drugim brzegu
widzę jak czekasz
choć wciąż jesteśmy
po różnych stronach rzeki
jednak już bliżej
na wyciągnięcie ręki
sobota, 27 grudnia 2008
niedziela, 14 grudnia 2008
Nie ma zbawienia
nie ma zbawienia
sam zrezygnowałem
odpuściłem
szans nie dałem
zostawiłem swoim losom
psy je rozniosą
przypadkowy kęs
je wyniesie pod niebo
nie poznałem tego
oddałem je ubogim
by ułatwić drogi
która już im bliska
ja pracuję dalej
by samemu je zyskać
sam zrezygnowałem
odpuściłem
szans nie dałem
zostawiłem swoim losom
psy je rozniosą
przypadkowy kęs
je wyniesie pod niebo
nie poznałem tego
oddałem je ubogim
by ułatwić drogi
która już im bliska
ja pracuję dalej
by samemu je zyskać
wtorek, 2 grudnia 2008
Twórczo połączeni
Tuż po spędzeniu czasu
wraz z tobą - odnowiony.
Jest napojony siłą,
wręcz nowo narodzony.
Nic nie jest mu przeszkodą,
Nikt nie śmie go zniewalać.
Co widzi w wyobraźni
na żywo chce utrwalać.
Kreuje nowe światy.
Te wizje są bez granic,
lecz gdyby ciebie nie znał
wszystko było by na nic.
Bez ciebie nie jest sobą,
wprost znika w oczach, ginie.
Zatraca umiejętność
by stworzyć choćby linie.
Jak ten pojazd paliwo,
tak on pragnie napędu.
Nie opuści cię nigdy,
nie zrobi tego błędu.
Gdy już nie ma swobody
myślenia i działania,
miast czystego obrazu
zły bazgroł się wyłania,
odnajduje wnet ciebie,
wplatając w swe ramiona.
Dotyka i obraca,
a zaraz się dokona
to na co tak czekają,
do czego są stworzeni.
Otóż właśnie w tej chwili
twórczo w jedno złączeni.
Dzieją się ważne rzeczy,
nie powiem więc ni słówka.
Bez siebie żyć nie mogą
ołówek - temperówka.
wraz z tobą - odnowiony.
Jest napojony siłą,
wręcz nowo narodzony.
Nic nie jest mu przeszkodą,
Nikt nie śmie go zniewalać.
Co widzi w wyobraźni
na żywo chce utrwalać.
Kreuje nowe światy.
Te wizje są bez granic,
lecz gdyby ciebie nie znał
wszystko było by na nic.
Bez ciebie nie jest sobą,
wprost znika w oczach, ginie.
Zatraca umiejętność
by stworzyć choćby linie.
Jak ten pojazd paliwo,
tak on pragnie napędu.
Nie opuści cię nigdy,
nie zrobi tego błędu.
Gdy już nie ma swobody
myślenia i działania,
miast czystego obrazu
zły bazgroł się wyłania,
odnajduje wnet ciebie,
wplatając w swe ramiona.
Dotyka i obraca,
a zaraz się dokona
to na co tak czekają,
do czego są stworzeni.
Otóż właśnie w tej chwili
twórczo w jedno złączeni.
Dzieją się ważne rzeczy,
nie powiem więc ni słówka.
Bez siebie żyć nie mogą
ołówek - temperówka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
