środa, 28 maja 2008

Co się dzieje w tej chwili

2004

Twoje życie, twoje w lustrze odbicie...

Zapatrzony jak w obrazek, już gdy budzi się o świcie

Na siebie, na swą twarz, na swe dłonie.

I jeszcze na stopy, co mają go ponieść

Przed siebie, do celu drogą pilnowaną.

By przypadkiem jej nie zgubić, gdy już się ją obrało.

I dla wielu tylko to jest, nic poza nimi nie ma.

A świat otaczający, to nie istniejący temat.

Zniknął im z oczu gdy dzieciństwo się skończyło.

Biorą udział w wyścigu, wielu wartości zgubiło,

I teraz priorytet to kariera, większość ją wybiera.

Jednak wielu to przerasta, nie każdy do mety dociera.

Ktoś przy tobie utonął – nie zauważyłeś.

W walce o swój szczyt zapatrzony w siebie byłeś.

A zatrzymaj się na chwilę, otwórz oczy, zobacz.

Dotknij teraz ziemi, przestań lewitować.


Pewnie teraz

Ktoś się rodzi, ktoś umiera.

Ktoś się z kimś kocha,

Ktoś się cieszy, ktoś szlocha.

Być może teraz gdzieś się dzieje coś ważnego,

Niekoniecznie dla ciebie, może dla kogoś innego.

Może właśnie teraz ważą się czyjeś losy.

Ktoś pewnie bluźni, ktoś się modli w niebiosy.

Ktoś tuli się do kogoś, a kogoś ktoś zabija.

Nawet nie pojmuję co przynosi każda chwila...

(...)

Brak komentarzy: