poniedziałek, 1 września 2008

Cztery stopnie od niebios

cztery łyki wody
ze źródła pod szczytem
cztery piąte drogi
za nami przebyte

cztery godziny
wspinaczki przez skały
cztery tylko kroki
jedynie pozostały

cztery wdechy głębokie
przed szczytowaniem

i nasze cztery oczy
widokiem rozpieszczane...

1 komentarz:

Mira pisze...

...pięknie Ci się tu wszystko w czwóreczki poukładało:)....