sobota, 27 grudnia 2008

Nie wchodzi się dwa razy

wyszliśmy z naszej rzeki
na różne brzegi
dzieli nas morze
pełne złych stworzeń
otchłań pochłania
chęci kochania

zimno szalenie
zlodowacenie
wtem ciepło ciała
działa ocieplenie
pękają lody
kurczy się rzeka
na drugim brzegu
widzę jak czekasz
choć wciąż jesteśmy
po różnych stronach rzeki
jednak już bliżej

na wyciągnięcie ręki

2 komentarze:

Wojowniczka pisze...

Piękny wiersz....
Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki...
Ale dobrze wiemy że tak rzeka jest już inna....
Jednak czy rzeczywiście?
Przeciez ludzie nie zmieniają sie ot tak sobie....

Pozdrawiam

Mira pisze...

Dokładnie...woda w rzece nigdy nie jest ta samo - płynie, porywa ją nurt, zawsze jest inna...Ale przysłowie samo w sobie jest prawdziwe - nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki....choć można próbować, bo do odwaznych swiat należy. Chyba,że po prostu sie nie chce....