nie ma zbawienia
sam zrezygnowałem
odpuściłem
szans nie dałem
zostawiłem swoim losom
psy je rozniosą
przypadkowy kęs
je wyniesie pod niebo
nie poznałem tego
oddałem je ubogim
by ułatwić drogi
która już im bliska
ja pracuję dalej
by samemu je zyskać
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz